Nie opieramy się na domysłach. Wszystkie liczby pochodzą z pism, które Dyrektor Lasów Miejskich Karol Podgórski wysłał mieszkance Bielan 17 lipca 2026 r., oraz z budżetu miasta.
Co przyznał sam urząd
Rezerwat Las Bielański: w latach 2022–2026 usunięto tu 629 drzew, a wycinka, jak przyznają Lasy Miejskie, „nie wymaga uzyskiwania oddzielnych zgód” RDOŚ i odbywa się bez jakiejkolwiek ewidencji.
Lasek Lindego: pozyskanie drewna wzrosło z 25,64 m³ (2022) do 156,27 m³ (2026), a dziesięcioletni etat cięć z planu 2018–2027 został „wykonany w 100%” już teraz, przed końcem planu.
Przyznane wprost: „usunięciu podlegają (…) też drzewa zdrowe”, a urząd „nie dokumentuje drzew, które zostały wyznaczone do wycięcia”.
Nadzór nad rezerwatem: za 15 kompleksów leśnych odpowiada jeden pracownik pracujący do 15:30, a w całym 2026 r. odbyto 6 wspólnych patroli.
Handel drewnem za grosze
Zdrowa sosna z Lasku Lindego schodzi jako drewno opałowe (sortyment S4) po 108–110 zł za metr sześcienny. Cały roczny utarg wszystkich Lasów Miejskich ze sprzedaży drewna to 126 276,66 zł, a z samego Lasku Lindego 18 630,72 zł, przy budżecie Warszawy wynoszącym 28,5 mld zł dochodów. Za kwotę, której w tym budżecie nikt nawet nie zauważy, niszczy się bufor najcenniejszego rezerwatu w mieście.
Do tego zbieżność, której nie da się przemilczeć: nowy cennik sprzedaży drewna wprowadzono poleceniem Dyrektora nr 4/2026 z 14 stycznia 2026 r., a niespełna dwa tygodnie później ruszyła rekordowa wycinka. Nie przesądzamy o intencjach, ale pytamy o wyjaśnienie.
O co pytamy Prezydenta
Skoro miejska jednostka wycina setki drzew w rezerwacie bez ewidencji, sprzedaje zdrowe sosny na opał i nie wykonuje wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, a Prezydent zdaje się o tym nie wiedzieć, to warszawianie mają prawo zapytać: nad czym w takim razie panuje Ratusz? Bo skoro nie nad ochroną bezcennego rezerwatu w granicach miasta, to trudno się dziwić pytaniom o miejską ochronę zdrowia, o skoordynowanie remontów dróg czy o to, co dzieje się w miejskich spółkach, od komunikacji po MPWiK.
W liście żądamy natychmiastowego moratorium na wycinkę zdrowych drzew w Lesie Bielańskim, jego otulinie i w Lasku Lindego, wstrzymania sprzedaży drewna z tych terenów, pełnej jawności, niezależnego audytu przyrodniczego, oceny pracy Dyrektora Lasów Miejskich oraz wykonania wyroku TSUE, który przywróci mieszkańcom prawo do kontroli tego, co dzieje się z ich lasami.
Pełny list otwarty do prezydenta Rafała Trzaskowskiego jest dostępny w załączonym pliku PDF:

